Espresso ,na koniec poproszę.

Bez dobrego espresso nie można zakończyć dobrze posiłku,dlatego nie wyobrażam sobie końca obiadu bez dobrej filiżanki liscio. Zła jakość kawy całkowicie skreśla miejsce gdzie jadłem, mimo to,  że do tego momentu było wszystko dobrze.

Kawa to bardzo ważny czynnik, kończy wszystko, albo prawie , bo wśród tradycjonalistów oczywiście po wszystkim   jest jeszcze Grappa. Nie godnie jest pić kawę przed lub w trakcie posiłku, szczególnie z mlekiem , bo to zaburza nam smaki. Kawa ma być ostatnim smakiem jakie pozostaje nam na języku, im będzie ona lepsza tym lepsze wspomnienia nam zostaną .

Ogólnie w Lechalet jakość kawy zawdzięczamy 3 czynnikom :

  • Krystaliczna górska woda
  • Wysokiej jakości mieszanka kawy
  • Ręka Marii

W Murzasichlu mamy wielkie szczęście , że mamy świetną wodę –  bo górską. Pochodzi od „samiuśkich” źródeł  Suchej Doliny i gdyby nie fakt że zbiornik jest pod osłoną nieba , nie byłoby żadnego przeciwskazania żeby jej nie pić nawet bez obróbki termicznej. Kawa takiej wodzie zawdzięcza bardzo wiele – zresztą fakt że w  98 procentach składa się z wody mówi nam bardzo wiele.  

Oczywiście bez dobrej mieszanki kawy też nie osiągniemy wysokiego poziomu i tutaj szczególnie chciałbym  pochwalić  palarnie Manuel Cafe z którą mamy przyjemność współpracować od jakiegoś czasu.

 Tadeusz Kubiniec  przedstawiciel regionalny Manuel i jeden  z lepszych specjalistów kawy jakiego znam , idealnie dobrał nam gramatury  ,wyregulował ekspres i doradził w kwestii ewentualnych modyfikacji młynka, więc uważam,  że teraz  kawa wychodzi tak jak wyjść powinna. Z informacji technicznych mieszkanka na której pracujemy bazuje na 80 procent ziarnach Arabiki  a średni stopień palenia podkreśla klasyczny styl który czaruje bardzo przyjemnym bukietem  orzechowo – czekoladowym.

Na koniec warto jeszcze podkreślić ostatni czynnik który bez wątpienia jest nie mniej ważny od reszty – wiem to z codziennej obserwacji, kiedy to często sam  robie sobie kawę i mimo to nigdy nie wyjdzie mi jak z ręki doświadczonej baristki. Jak ze wszystkim praktyka czyni mistrza i tutaj każde dociągnięcie kolby, lekka kalibracja młynka , czy idealne zakończenie czasu ekstrakcji odgrywa kluczową rolę.

Sekrety naszej kawy już znacie, licze, że nawet jak nie jesteście miłośnikami kawy , chociaż raz skusicie się na  nasze espresso –  oczywiście obowiązkowo po deserach.

Życze miłego początku tygodnia , pozdr Chef.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.