Czy macie jakieś polskie danie ? – spotkałem się z tym pytaniem i szczerze nie rozumiem jak ktoś wchodzi do włoskiej restauracji i chce zjeść coś po polsku. To jest tak jak ja bym chciał kupić Fiata w salonie Suzuki. Szczerze, uwielbiam polską kuchnię, lecz nigdy w życiu bym się nie spodziewał, znaleźć dobre polskie danie we włoskiej restauracji.
Czy pizza jest mrożona i z mikrofali ? – należałoby unikać takie pytanie szczególnie kiedy widzimy wokół pizzerii składowane drzewo bukowe, w środku duży piec na pizze ( żaden restaurator nie schowa pieca drzewnego w kuchni ), i pizzera ubrudzony mąką, który coś jednak w tym piecu piecze 😉
Czy macie dobrą kawę ? – we włoskiej restauracji musi być dobra kawa, bezapelacyjnie!!! Jak jest słaba kawa to nie jest to włoska knajpa.
Czy można ketchup? – nie można !!!! do włoskiej pizzy się nie podaje żadnych sosów !!!!Włoska pizza juz ma wyśmienity sos pomidorowy pod serem. Ketchup to wzbogacony o dodatki koncentrat pomidorowy, który służy do wzbogacenia smaku potrawy bez wyrazu jak tanie frytki lub mrożona pizza. Dodając ketchup do oryginalnej pizzy popsujemy niepotrzebnie jej smak.
Kiedy będzie kawa? ( w trakcie jedzenia deseru ) – pamiętajmy ze w włoskiej tradycji kawa jest zakończeniem posiłku więc podaje się ją zawsze na końcu po zjedzeniu także deseru. Nie miejmy wiec pretensji do kelnera, że jeszcze nam nie podał kawy skoro deser jest już jest na stole, szczególnie wtedy, jeśli wcześniej nie uprzedziliśmy go, że chcemy wszystko dostać razem.
Długo trzeba czekać na pizze ( pytanie przy pustym lokalu ) ? – typową włoską pizze przygotowuje sie jakieś 3 minuty i tyle samo sie piecze , oczywiście zdarzyło mi się raz czekać na pizze 30 minut lecz nie zauważyłem wtedy tych elementów co wymieniłem w pytaniu drugim 😉
Jakiej wielkości jest pizza? – ja wiem ze w Polsce są pizzerie, które mają wiele rozmiarów pizzy i stąd te pytania , lecz z zasady jeśli nie ma wypisanego rozmiaru to oznacza , że pizza jest dla jednej osoby. Pamiętajcie również że przy pizzy nie tyle rozmiar się liczy ile gramatura.
A nie macie Tiramisu ? – Pamiętajmy, że włosi mają wiele innych ciekawych deserów oprócz Tiramisu. Nie oceniajmy źle włoskiej restauracji jeśli nie ma w karcie Tiramisu , wręcz przeciwnie moim zdaniem warto ją docenić.
Możemy wejść zobaczyć ? – wejść tak, lecz zjeść. Do restauracji sie przychodzić zjeść a nie oglądać. Menu jest przed restauracją do wglądu i tam można sie rozeznać bez wchodzenia do środka i przeszkadzania niepotrzebnie już siedzącym osobom.
A nie macie frytek ? – ostatnie i chyba najgorsze pytanie jakie może się trafić we włoskiej restauracji. Otóż żadna włoska ceniąca się restauracja nie będzie podawała frytek , a to dlatego że po pierwsze frytki to danie typu fast food a po drugie włosi nienawidzą fastfodów. Frytki można zjeść w budce na dworcu czekając na autobus, lecz nie w restauracji.
6 odpowiedzi na “Dziesięc pytań które należałoby unikać wybierając się do włoskiej restauracji lub pizzerii”
Oj, „jakiej wielkości jest pizza” słyszałam w Waszej resturacji nie raz:) Bo włoska restauracja w polskich górach, mimo że od 1991, to ciągle dla wielu jest nowością. Ale SMAK, TEN smak każdej pizzy jest nieporównywalny z żadną inną. I trzeba raz spróbować, żeby potem wracać tak często jak się da! Pozdrawiam serdecznie,
Dzieki Aneta za docenienie jakosći którą oferujemy. Nie każdy jest taki jak ty lecz powoli jestem zdania ze wraz z powstawaniem coraz to lepszych i przedewszystkim prawdziwych pizzerii to niebawem opinie niektorych ludzi się zmienią i nie bedą już zwracac uwagę na wielkość tylko na jakość. Pozdrawiam PG
Paolo, mała drobna uwaga – z racji ze jesteście restauracja nastawiona na klienta zamożnego popracuj trochę nad językiem polskim, bo myślę ze masa błędów ortograficznych, stylistycznych i drobnych literówek zarówno tutaj na blogu jak i na Waszej stronie www nie sprzyja dobrej reklamie – a na takiej Wam w końcu zależy:)
Anno
Masz racje. Niestety polski język nigdy nie był moją mocną stroną – o wiele radze sobie lepiej z pisaniem i mówieniem po włosku ;). Strona niedługo bedzie poprawiana a blog niestety zostanie taki jaki jest do czasu jak bardziej podszlifuje polski język. Dla wysztkich jak ty których zwrócili na to uwage z całosci serca przepraszam za moje nie-po-polsku pisanie , lecz przypominam ze niestety taka już moja cecha nie-Polaka. Druga sprawa jest też taka że moje wpisy na blogu wiele razy nie są nawet sprawdzane z powodu ze pisze je kiedy mam chwile wolnego czasu ( a niestety coraz go mniej )i praktycznie w kuchni na szybkiego.
Chciałbym zwrócic ci także małą drobną uwagę – nasza restauracja nigdy nie była nastawiona na zamożnego klienta i nigdy nie będzie . Nasza idea a raczej moich rodziców była taka żeby stworzyc miejsce gdzie każdy mógł zjesc cos dobrego. Gdyby było jak uważasz to mogę ci zagwarantować że nie mielismy pizzy w naszej ofercie bo zresztą widziałaś kiedyś luksusową restauracje gdzie posiadała by w ofercie pizze ? Pozdrawiam PG
Oj, przeciętnego klienta, nie z Warszawy, wizyta u Państwa raczej po kieszeni mocno uderzy. Cena deseru 25 zł to raczej dużo za dużo, pizza za 32 zł też nie należy do najtańszych. Ale zgodzę się, że jest smacznie. Aczkolwiek na mięsa i makarony (40 zł) mnie nie stać.
Zgadzam się ze ceny nie należą do najtanszych jesli chodzi o region Podhala. Lecz to zawsze jest uwarunkowane od tego co oferujemy. Cena 25 zł to cena cremu brulee który jest robiony swiezo codziennie – nie z gotowców gdzie wystarczy dodać mleko i gotowe lecz z swiezych jajek ,mleka , skórek pomaranczy , laski wanilii ( w całosci ) likieru poaranczowego i na koniec przypalony cukier z odrobiną Gran Marnier. Risotto za 40 zł może wydawać się za przesadzone lecz powiedz mi Nikita czy znasz kogoś kto by ci podał takiej jakosci Parmezan ( 36 miesięcy z czerwonej rasy- 3100 krów na całe Włochy ), bo ja zeby zdobyc ten Parmezan we Włoszech musze się cięzko postarac i pojezdzic trochu. Pizze mamy także Margerite po 18 zł, niektórzy mowią że drogo lecz wiedz że samo ciasto na pizze jest z wysokiej jakości włoskiej mąki, sos z swiezych pelati a mozzarella to czysta ” Fior di Latte „. . Lechalet w wiekszej mierze tworzą stali ludzie którzy tu przychodzą i dania które tworzymy są odpowiedzią na ich wymagania i upodobania. Nasi goscie chcą po prostu czasami zjezc cos innego niż regionalnego i typowo włoskiego i własnie dla tego wybierając się do nas pragną zjeść coś specjalnego, a to specjalne danie nie można przygotować z nie- specjalnego produktu który by nie posiadał specjalnej ceny. Pozdrawiam PG