Processed with VSCO with a5 preset

Nie ukrywam że od niedawna jest wielkim fanem Jarosława Molendy i tym samym po przeczytaniu kolejnej ksiązki z jego pióra sami rozumiecie że nie mogłem się oprzeć żeby znów coś o niej napisać

Nie jestem co prawda historykiem, zaciętym podróżnikiem ani tak naprawdę mulem ksiązkowym, lecz na pewno lubie poznawać otaczający mnie świat .Ksiązki Molendy pomagają mi w odkrywaniu tego, co  dla mnie dziś jest nie do odkrycia i tym samym zaspokajają moją wiedzę .Dobrze że dziś  mogę siedzieć na wygodnym fotelu z kieliszkiem dobrego Pinota z Egri ,dowiadując się tak naprawdę wiele rzeczy, co będą dla mnie przyszłościowo silnikiem napędowym do mojej pracy.  Niewątpliwie każda pozycja tego autora czyta się na jednym oddechu i wolałbyś żeby raczej nigdy się nie skończyła. Tak było przecież z „Historią Roślin Jadalnych” a ostanio z ” Roślinami które udomowiły człowieka” . Ciekawe jak my ludzie tego kawałka wszechświata jesteśmy uzależnieni od dostępnych zasobów naturalnych. Dostarczają nam pożywienie, prace, narzędzia, zarobki i często gęsto ratują nas od cięzkich chorób.Nie zdajemy sobie sprawę dziś tak naprawde ile zawdzięczamy przyrodzie i widać to szczególnie po naszym pasożytniczym trybie życia. Pierwszą ksiązke od tego autora polecałem stricte ludziom dobrego smaku, tą o roślinach które nas udomowiły polecam każdemu. Pozdr Chef

Processed with VSCO with c2 preset

Nie jeden raz historia pomagała mi lepiej zrozumieć okoliczne przyzwyczajenia żywieniowe, które dla kogoś który ich nie zna mogą się okazać bardzo dziwne. Dla włocha wypicie capuccino po obiedzie czy zjedzenie  deseru przed posiłkiem może być niewiarygodnie przedziwną  sytuacją lecz to wszystko usprawiedliwia klimat, dawne zwyczaje i oczywiście odmienny tryb życia. Wiele ostatnio wgłębiam się w historie , bo nadal są rzeczy które pozostają dla mnie niezrozumiałe i ciągle szukam rozwiązania. I tak szukając tu i tam pewnego razu w księgarni zaciekawiła mnie ta książka która do dziś ciesze się że ją posiadam w mojej półce z kulinariami. Mowa oczywiście o „Historii Roślin Jadalnych” którego autorem jest podróżnik i smakosz Pan Jarosław Molenda. Ta ksiązka to taka pozycja która myśle że  każdy miłóśnik dobrego jedzenia powinien przynajmniej raz przeczytac w swoim życiu. Takie ciekawostki że cukier kiedyś nazywało  Indiańską Solą i kosztował tyle co dziś najdroższy kawior czy ze w Polsce hodowano jedwabniki do tworzenia jedwabnych szat to tylko niektóre z niesamowitych rzeczy jakich się od niej  dowiemy. Autor prowadzi nas przez fascynujący świat wielkich odkryć jak piwo czy rhum wszystko dogłębnie analizując. Szczerze przyznam że sam po przeczytaniu tej lektury byłem wielce zdziwiony jak bardzo jedzenie potrafiło zmienić nasze losy  .  Wojny czy dobre stosunki między państwami często gęsto były uzależnione właśnie od jedzenia. Niewątpliwie jedna z ciekawszych lektur jakie ostatnio udało mi się przeczytać i  polecam każdemu kto również tak jak ja jest ciekaw jak jedzenie odmieniło nasz  świat.  PG