Vinitaly 2013

Written on 15 kwietnia 2013, 03:34pm under swięta i nie tylko ,winology

Tagged with:

DSC08577

Vinitaly 2013
Jako wielcy pasjonaci wina nie mogło nas w tym roku zabraknąć na najwiekszym wydarzeniu winiarskim we Włoszech, czyli Vinitaly.
Chociaż targi Verony coraz częsciej goszczą ciekawskich , lub zwykłych eno – turystów naszym celem  oprócz degustacji nowośći było także poznanie bliżej ludzi którzy tworzą wina dostępnej w naszej restauracji. Ich filozofia, praca i pasja doskonale odwierciedlają ich wina które poznawszy bliżej całkowicie wyrózniają się od innych.

Próbowaliśmy wiele lecz oto które nam najbardziej smakowały i pozostały w pamięci ze względu na jakośc wina ale również osobowość producenta:
– Barbaresco Pasquale  Pelissero , wielkie Barbaresco ( najlepsze które piliśmy dotąd ) i tak samo super sympatyczna Ornella Pelissero
-wyjątkowe Saray od Marco Porta del Vento za nasze numer 1 w Vinitaly wsród białych
– Prosecco od serdecznych Ronfini , super prosecco które chociaż brut dalej pozostaje miekkie i nie wysusza gardła
– Producent Fiegl za naprawde typowe dla Friuli wina i za miłą rozmowe Włosko – polską.
– Taurasi od Cancelliere za wielkie wino południowe i za fachowośc i pasje w tworzeniu naturalnych win.

Wszystkim innym także dziekujemy za poswiecony nam czas i zyczymy owocnej pracy i ponownego spotkania w nastepnym Vinitaly.

DSC08562

Come grandi appasionati di vino non potevamo mancare questo anno credo alla piu grande manifestazzione di vini italiani – Vinitaly

Anche se alla viera di Verona si possono trovare ormai piu eno – turisti il nostro obiettivo oltre a provare vini interessanti era quello di conoscere meglio le persone che producono il vino disponibile nel nostro ristorante. La loro filozofia, lavoro e passione ci ha fatto capire il perche il vino puo essere in certi casi unico.

Abbiamo degustato tanti vini ma quelli che ci sono piaciuti di piu li abbiamo memorizzati bene per la questione dell gusto e la personalita del produttore:
– Barbaresco Pasquale Pelissero per il grande Barbaresco ( il migliore quale abbiamo bevuto fino adesso ) e per la originalita e simpatia della signora Ornella Pelissero
-Saray di Marco Porta del Vento per il nostro numero 1 tra bianchi a Vinitaly
-Il Prosecco della cordialissima famiglia Ronfini per un spumante che anche se Brut rimane in bocca molto morbido.
-Fiegl per vini buoni tipici del Friuli e per la simpatica chiaccherata su Polonia e Italia
-Taurasi del Cancelliere per un grande vino del Sud e per la professionalita e passione di creare vini unici.

Ringrazziamo anche gli altri che non abbimo menzionato  per averci dedicato il loro tempo e speriamo di vederci al prossimo Vinitaly. 

Gravner to nie wino, to filozofia.

Written on 4 stycznia 2013, 12:53am under winology

Tagged with: , , ,

Dzisiaj chciałbym opowiedzieć o  niesamowitym winie który postanowiłem wprowadzić do naszej karty: Ribolle Gravnera . Nie ma chyba znawcy wina który by kiedyś nie słyszał o Gravnerze , winiarzu z Friuli który tworzy niesamowite wina dojrzewając je w glinianych anforach zakopanych w ziemi. Dopóki nie słyszałem o winach Gravnera to nigdy wczesniej by mi nie przyszło do głowy że własnie w taki sposób można tworzyć wino.

Teraz pytanie dlaczego w anforach ? A nie jak wieksząsć winiarzy po prostu trzymac wino w beczkach drewnianych czy silosach? Pytanie należy skierować do samego Gravnera i do tych co jego wino pili ?( ja jeszcze nie miałem okazji 😉 )

 

 

 

Sam Gravner w pewnym wywiadzie opowiada o początkach tworzenia swojej ideii wina i własnie opowiada tak : Pewnego razu podrózując po Stanach a dokladniej w  Kalifornii przez dziesieć dni skosztował prawie 1000 butelek wina( trzeba podkreslić ze chłop ma głowę 😉 ). Okazało się że te wina byly po prostu kiepskie i nie mógł to w taki sposób po prostu zostawić, bo ta sytuacja wina na rynku bardzo go martwiła .Wracając do kraju postanowil że musi coś z tym zrobić i zacząc tworzyć prawdziwe wino. Gravner postanowil jednak że jeśli ma odtworzyć prawdziwe wino to musi odnalęzć jego historyczne korzenie , tam gdzie się ono zrodziło i tam skąd pózniej zostało zmodyfikowane.  Winorośł według traktów historycznych po pierwsze zrodziła się w  Gruzjii( w przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych gdzie wino robi się od 50 lat to na Kaukazie wino robi się od ponad 5000 lat ). Po raz pierwszy jak się znalazł na miejscu wieśniaki którzy wyrabiali wino w anforach dali mu do spróbowania ich dzieło i od tego momentu sam Joske Gravner został po prostu zaczarowany. Wiedział ze tak powinno smakowac wino i w taki własnie sposób jedynie będzie spełniał jego wymagania smakowe.

Początki były trudne bo cieżko było sprowadzić wielkie anfory z poza kraju i tak samo jeszcze nie miał dużego doswiadczenia z taką pracą  lecz z całą pewnością dziś możemy powiedzieć ze Gravner odniósł sukces. Jego wino jest uważane za perłe wśród białych win , somelierzy na całym swiecie podkreślają że to nie są wina tylko arcydzieła a sposób w jaki Gravner tworzy wina to po prostu filozofia a nie produkcja.  Krytycy twierdzą że wino Gravnera można pokochac od pierwszego spróbowania lub po prostu znienawidzić. Tak samo jest zresztą z truflą czy foie gras lecz w wieksząsci wypadków zawsze sie idzie zakochać bo są to produkty które na pewno nie skojarzymy z niczym innym a jak już posmakujemy to zapadną w pamieć na całe zycie. Ciesze się że w naszej restauracji posiadamy takie cudo mam nadzieje że jak najprędzej nadejdzie  okazja żeby skosztować tego eliskiru i wtedy oczywiście podziele się wrazeniami.  ( jesli ktoś oczywiscie już próbowąl jakiegoś Gravnera to proszę smiało pisać jestem ciekaw )

więcej informacji w http://world.gravner.it/

 

 

Róż, róż, róż …..

Written on 26 kwietnia 2012, 10:01pm under winology

Tagged with: , ,

Róż , róż, róż ….. Specjalnie dla państwa wyselekcjonowałem kilka ciekawych  win które polecam do każdego lekkiego dania w naszej karcie. Aromaty swieżych kwiatów, lekko musujące i przepyszne w smaku,  moim zdaniem to idealne cechy wina  na okres zbliżających się coraz cieplejszych dni. Nadchodzi lato, nadszedł czas na wina różowe.
Polecam Chef de Cuisine  P.G.

Freisa – prawie jak Barolo

Written on 30 grudnia 2011, 01:49am under winology

Tagged with: , , , ,

W Lechalet oprócz dużej pracy podczas tworzenia menu spędzam również  wiele czasu na wybieranie win które moim zdaniem są najlepiej dopasowane do naszych restauracyjnych dan. Takie wina jak Barolo stały się u nas już obowiązkową pozycją w karcie win i nie wyobrażam sobie lepszego wina przy np. Tournedos . Ostatnio  jednak poznałem mniej znane  wino od Barolo które  moim zdaniem potrafi  prawie mu dorównywać .

 

W Piemoncie najbardziej szlachetnym gronem jest bez wątpienia historyczne Nebbiolo  z których powstaje  bardzo dobrze znane  i cenione na całym świecie wino Barolo. Obok Nebbiolo w Piemoncie  występuje  wiele innych gron z których wyrabia się równie  bardzo dobre wina. Jednym z takim jest np. szczep o imię Freisa.

Pamiętam pierwszy raz jak degustowałem wino  z tego grona miałem przez chwile wątpliwości czy to przypadkiem nie jest Barolo. Rubinowy kolor z tendencją do granatowego i świeży smak z nutką owoców leśnych doskonale potwierdzało rodzime cechy dla win z tego niesamowitego regionu. Długo smakowałem ten trunek i coraz częsci przekonywał mnie  do tego ,że jest  niesamowity. Pamiętam także ,że tego dnia bez dwóch zdań postanowiłem wprowadzić to wino do mojej karty z winami. Powody? Przede wszystkim bardzo dobre wino piemonckie o ładnej strukturze i ciekawym smaku który  posiada bardzo dobry stosunek ceny do jakości , pozwalając przy tym każdemu  na smakowanie dobrego wina o cechach podobnych do Barolo  nie wydając przy tym zbyt wiele.

Podkreślam że nie jest to wino które oczywiście dorówna klasie Barolo lecz mam nadzieje że wielu doceni jego podobne walory które będą wspaniałą wizytówka tego co możemy się spodziewać  po klasycznych winach  z  krainy  Langhe.