Zakończenie sezonu ZIMA 2019

Written on 26 marca 2019, 01:59pm under z życia Lechalet

Tagged with: , ,

Wraz z ostatnimi dniami marca sezon zimowy powoli dobiega końca . W Zakopanem widać już że ludzi coraz mniej , Krupówki sie mocno przeżedziły a i wiele restauracji i sklepów zamyka na kilka dni żeby troche odpocząć

Lubie ten czas, bo to czas refleksi . Można na spokojnie sie zastanowić co sie zle zrobiło, co dobrze i podsumowując całość lepiej sie przygotować na kolejny sezon.
.
Podsumując ogólnie tą zime to była jedna z najbardziej śnieżnych zim jakie pamietam. Śniegu było po pas i w sumie był taki czas, że nie było go gdzie na dobrą sprawę odkładać. Teraz dziwie się troche że pod koniec marca te góry sniegy tak szybko znikły, mysłałem że to troche dłużej sie utrzyma ale jednak klimat jest taki a nie inny i nic na to nie poradzimy.

Pod względem turystów sezon też był bardzo dobry . Śniegu było pod dostatkiem i gości róznież nie zabrakło . Ogólnie zwykle ludzi zimą pod Giewontem jest zawsze sporo ale w lutym nie ukrywam że jak nigdy pracowaliśmy wyjątkowo na wysokich obrotach.

Jestem zadowolony z wielu dań jakie serwowaliśmy tej zimy a szczególnie z jesiotra duszonego w sosie pomidorowym i mistrzowskich lasagni w wykonaniu mojego taty .Dużo pozytywnych opinii otrzymaliśmy również dzieki serkowi Dobbiaco z patelni i porchetty na zimno z musztardą z Dijon. I jedno i drugie cieszyły się dużym zainteresowaniem ,ale niedługo znikną z naszej karty zeby dac miejsce bardzej letnim i świezym pozycjom. Z deserów na pewno Tiramisu było hitem tej zimy , ale tort meringa również cieszył się duzym zainteresowaniem.

Ogólnie niedługo karta znów się odswieży. Za jakis czas pojawi się jagniecina , bo Wielkanioc a w maju mysle zę w końcu wystartujemy z nową letnią propozycją. Mamy przed sobą wiele pomysłow i nie ukrywamy że tego lata chcemy większość zrealizowac.

Na koniec podziękowania dla wszystkich co nas odwiedzili tej zimy. Zapraszam również wiosną, w górach to wyjątkowo piękny okres więc naprawdę warto.podr Chef

Lato 2018 – koniec sezonu

Written on 28 września 2018, 02:42pm under z życia Lechalet

Tagged with: , , , ,

Wraz z końcem września przychodzi czas żeby się chwile zatrzymać i podsumować to co się zrobiło.

Chcociaż na dobrą sprawę w Zakopanem sezon nigdy się nie kończy w Lechalet potrzebujemy trochę zastopować. Latem byliśmy cały  czas obecni w naszej ukochanej restauracji, zmęczenie powoli daje znać a ja  dobrze wiem że bez świezego umysłu nic człowiek nie jest w stanie budujacego stworzyć. Od pazdziernika zmieniamy nasze dni pracy i bedziemy działać wyłącznie weekendami. ( piatek, sobota i niedziela )
Tak bedzie aż do  sezonu zimowego czyli od początku grudnia kiedy to wyciągi wystartują już na dobre ( to one co roku inicjują nowy sezon). Te dwa miesiące będą chwilą odpoczynku dla nas ale i również czasem na nowe pomysły i dania. Zwykle nic w naszej karcie nie pojawia się bez wielu prób i kto nas zna doskonale o tym wie.

Podsumujac to lato to na pewno wiele rzeczy było pozytywnych. Wprowadziliśmy kilka swieżych nowych dań jak makaron w sosie cytrynowym, krem pomidorowy, bruschetta i stek z grila. Były to proste dania które bazowały na niezłej kwasowości która latem jest pożądana.W tym roku mielismy też wiele owoców z własnego sadu i na pewno hitem były wszelakie sorbety jakie robiliśmy codziennie. Dużo owoców wykorzystywaliśmy na surowo ale wiele też przerobiliśmy. W naszej piwnicy staneło w kilka gąsiorów i pojemników które wykorzystamy do wyrobu  własnych   win owocowych i octów.  Oprócz tego mamy mnóstwo konfitury, która również zimą będzie wykorzystywana do wielu deserów jak chociażby tarta. Tego roku nie zabrakło również ziół. Mięta , melissa, oregano, estragon, rozmaryn i szałwia rosły w naszym zielniku jak szalone. Troche podsuszyliśmy a troche zostało i stanie się bazą do wielu soli aromatyzowanych czy syropów ( staramy sie jak najbardziej wykorzystywać to co mamy bo mało gdzie na podhalu można sie zaopatrzyć w dobrej jakości zioła czy aromaty) .

Ogólnie rzecz biorąc sezon był obiecujacy i wiele pracy zrobilismy na zapas.
Dla tych co nadal pytają kiedy pizza to szczerze powiem że nie wiem 🙂 Na pewno kiedys wróci bo piec jeszcze stoi, ale na chwilę obecną restauracja jest to co dla nas jest najważniejsze.
Dziekuje wszystkim którzy nas odwiedzili latem, jesienia oczywiscie zapraszam weekendami.  Niedługo jedziemy po włoskie dynie i równiez powoli bedziemy szukac dla was pysznych prawdziwków. Jesień ma sie okazać ciepła więc zapraszam na Podhale. Dobrej jesieni i do zobaczenia w Lechalet.

W pażdzierniku i listopadzie pracujemy: 
piątek od 13.00 do 21.00
sobota od 13.00 do 21.00
niedziela od 12.00 do 20.00

Po sezonie….

Written on 2 marca 2015, 07:33pm under z życia Lechalet

Tagged with: , ,

 

Śnieg się powoli topi, słońce coraz wyżej sięga zenitu , no co tu dużo mówić –  wiosna się zbliża;-). Sezon zimowy powoli zamykamy również i MY  w Lechalet i teraz czas rozpocząć NOWY z wiosennymi intrygującymi produktami.

Powoli nadchodzi Wielkanoc więc jak co roku  jagnięcina znów wróci i będzie królową stołu. Teraz szukamy jej specjalnie dla WAS, bo chcemy tej prawdziwej i dobrej (podhalańskiej), a nie mrożoną z importu z Nowej Zelandii.Oprócz jagnięciny również trochę nowości będzie z wołowiną. Spróbujemy ją podać ze słynnym serem Blu 61, to na pewno będzie coś ;-).

Dziekujemy wszystkich którzy nas odwiedzili zimą  i zachęcamy do odwiedzenia nas również na wiosnę, bo góry o tej porze są najpiękniejsze , po za tym te krokusy…..Wtorek i Środa standardowo zamykamy i wracamy już we Czwartek.  Niebawem kilka niespodzianek więc ciekawskich zapraszamy. Do zobaczenia

IMG_20150302_171354