Uwaga Pies

Written on 16 maja 2013, 10:44pm under z życia Lechalet

Tagged with: , ,

Naszą mastkotką restauracji zawsze był bokser. Już od samego początku istnienia Lechalet wiadome było wsrod stałych gości  że w restauracji  chadzał pod stolikami bokserek.
SONY DSC
Był Kaster, Bimba Regina a dziś już czwarte pokolenia nazywa się Parma.  Ostrzegam wszystkich że jest to najbardziej łakomy bokser na swiecie i dla jedzenia zrobi wszystko. Ma słabość oczywiście do szynki parmenskiej a szczególnie do tej na pizzy, więc Apeluje  abyscie się Wy drodzy goście nie dali zrobić bo Parma potrafi żebrac profesjonalnie i dla porównania mina kota w butach ze shreka przy jej to po prostu pikuś.( Ja niestety też czasami ulegam ale ten pies to po prostu zawodowiec ) 🙂

Sezon za nami….

Written on 10 marca 2013, 11:48pm under z życia Lechalet

Tagged with:

Śnieg powoli stopniał i wyciągi zaczeły powoli zamykać działalność. Chociaż naprawdę u nas w Murzasichlu jest ciepło to jeszcze przed wielkanocą udzerzy  na pewno fala zimna i krajobraz znów zmieni kolory na jasną biel. Jednak  już nie oszukujmy się ludzie już myślą o wiośnie i tak samo sezon na narty dobiega końca.

My takze powoli zmieniamy nasze harmonogramy i powoli będziemy się przygotowywać do wiosny.Trzeba podładować baterie , poszukać nowych produktów i doznac nowych inspiracji  , które pozwolą na przygotowanie nowych i smacznych propozycji na wiosne .

Pragnę jak co roku podziękować wszystkim którzy nas odwiedzili i czasami chociaż nie było po drodze to i tak mieli chęć żeby zrobić kilka kilometrów więcej żeby do nas wpaść. Ponoć właśnie po tym się poznaje smakosza  i może rzeczywiście – smakosz to nie wcale ten który się będzie zachwycał dobrym jedzeniem ( bo zresztą jak coś jest dobre to nawet osoba nie znająca się na rzeczy to powie że jest dobre ) lecz ten który przemierzy nawet kilkadziesiąt lub czasami kilkaset kilometrów aby specjalnie pójść zjeść to Coś na co ma ochote. Pozdrawiam

Nasza restauracja będzie czynna codziennie oprócz wtorku i środy od 12.00 do 21.00

 

Tajemnica Lechalet …. ujawniona;)

Written on 23 września 2012, 11:29pm under z życia Lechalet

Tagged with: , ,

Wiele w te wakacje mieliśmy pytań skąd mamy dostęp do wielu ziół i wyszukanych sałat. Kwiaty cukinii, dzika rukola (selvatica ),  biały szpinak, ciemna cykoria, bazylia drobnolistna, tymian, rozmaryn, estragon itp. Postanowiłem zdradzić mojego sekretnego dziennego dostawce swieżych ziół , oto i on …  Roberto 😉  – mój tato który w te wiosne postanowił stworzyć mały ogródek zielny. ( tylko mu nie mówcie że go zdradziłem 😉 )

Oto kilka zdjęc zrobionych z ukrycia.

 

Koniec sezonu …

Written on 3 września 2012, 02:13pm under z życia Lechalet

Tagged with:

 

Z dniem dzisiejszym informujemy wszystkich naszych gości że konczymy wysoki sezon letni. Nasza restauracja jednak oprócz wtorku bedzię czynna cały czas jak co roku, w przeciwieństwie do INNYCH WIELKICH WŁOSKICH LOKALI którzy otwierają jedynie sezonowo.

Zapraszamy serdecznie wszystkich szczególnie że niebawem zmienimy kartę na jesienną a wtedy będą państwo mogli delektować się wspaniałymi daniami z prawdziwkami, słodkimi dyniami i dziczyzną.

Wiosenne Refleksje

Written on 19 marca 2012, 01:47pm under z życia Lechalet

Tagged with: ,

Sezon zimowy już za nami a ja pragnę  szczególnie podziękować  tym wszystkim którzy uzbroili się w cierpliwość przy czekaniu na niektóre potrawy z powodu dużego ruchu w  restauracji. Dawno w Lechalet nie było takiej dużej ilości osób( tej zimy pobiliśmy rekord jeśli chodzi o ilość obsłużonych gości )  lecz to pozytywny sygnał że mimo wiele równie dobrych i przyjemnych lokali na Podhalu to coraz częściej Lechalet staje się ulubionym miejscem na obiad czy kolacje. Sam przyznam że nie przepadam za tym okresem z powodu że wszystko dzieje się bardzo szybko i mało jest czasu  w sumie na jakiekolwiek danie ,mając na uwadze że wszystko przygotowujemy od zera. Mam nadzieje że chociaż wszystko było przygotowane w ekspresowym tempie, smakowało tak pysznie jak zwykle.

Teraz jednak kończymy naszą przygodę z zimą i powoli rozpoczynamy NOWĄ z coraz blizszą i ukochaną wiosną. Menu oczywiście powoli będzie się zmieniać oferując więcej potraw z świeżych jarzyn i owoców. Coraz bardziej także będziemy wyszukiwać nowe i interesujące wina które jak zwykle będą zawsze idealnym towarzyszem do naszych potraw.

Planujemy kilka nowych niespodzianek związane z rozbudową naszej restauracji. Na razie nic nie zdradzamy lecz jesteśmy pewni że to co stworzymy będzie czymś wyjątkowym co tylko tutaj w Murzasichlu znajdziecie. Nie zostaje mi nic innego jak tylko życzyć pięknej  wiosny. Pozdrawiam   GP

 

 

 

Bodoni w Lechalet

Written on 22 listopada 2011, 02:37pm under z życia Lechalet

Tagged with: , , , ,

W związku ze zmianą grafiki na naszych reklamach postanowiłem trochu opowiedzieć o ideologii jaką kierowaliśmy się podczas tworzenia nowego restauracyjnego znaku rozpoznawczego.

 

Otóż jak każdy pamięta nasze pierwsze reklamy posiadały bardzo prosty i przejrzysty styl. W 1991 byliśmy nową otwartą restauracją i głównym celem naszej reklamy było to żeby przyciągnąć do naszej restauracji jak najwięcej klientów.Kolory naszych bilbordów( czarne napisy na zółtym tle ) były żywe i informowały nas o tym ze chcemy przyciągnąc uwage każdego kto będzie obok nich przejeżdzał.  Tekst  : Ristorante Italiano Pizzeria Le Chalet  krótko nas informował że to restauracja i pizzeria włoska o nazwie Lechalet. Nazwa Lechalet była usytuowana  na końcu z powodu ze uznaliśmy ją wtedy za  mniej ważną informacją bo właśnie najważniejszym komunikatem dla potencjalnego klienta miała być że to WŁOSKA RESTAURACJA I PIZZERIA. Na reklamie  czasami  znajdowały się rózne dodatki jak np. flagi włoskie ( pamiętam nawet ze przez jakiś czas mieliśmy bardzo ładna dużą tablice  całą pomalowaną na zielone, białe i czerwone paski)  , zdjęcia potraw włoskich lub dodatkowe informacje jak np. oryginalna pizza włoska z pieca lub rodzina Graffi zaprasza. To własnie podejście do reklamy miało na celu zaciekawienia ludzi aby do nas przyszli bo zresztą  kto by pomyślał ze znajdzie w małej wiosce  u podnóża Tatr włoską restauracje i pizzerie.

 

Rok temu zlecając firmie graficznej projekt utworzenia nowego logo i materiałów reklamowych kierowałem się całkiem innymi  kryteriami jak moi rodzince w 1991. . Dzisiaj np.już nie jest najwazniejsze  napis WŁOSKA RESTAURACJA I PIZZERIA lecz na pierwszy plan wchodzi nazwa naszej restauracji czyli Lechalet. Ludzie którzy nas szukają jesli by się kierowali napisem Włoska Restauracja i Pizzeria napewno by do nas nigdy nie trafil z powodu ze po drodze można dziesiątki  takich tablic znaleść. Kolory także już shodzą na drugi plan( czarno biała paleta barw )z powodu że najważniejsza jest tutaj nazwa.( czarne tło w nocy jest niewidoczne co jeszcze bardziej wybija na pierwszy plan logo z nazwą ) .   Dzisiaj  naszym celem juz nie jest to aby przyciągać kogokolwiek lecz tym ,zeby   każdy kto o nas gdzieś słyszał lub przeczytał bez zadnego problemu potrafił do nas dojechać.

Każdy kto nas zna wie ze między innymi wyrózniamy się od wielu restauracjach włoskich  w kraju tym ze nasza kuchnia jest scisle związana z regionem parmeńskim. Postanowiłem ze nie może byc inaczej z wizerunkiem naszej firmy i własnie dlatego cały materiał który ma związek z grafiką także jest tworem bardzo znanego typografa parmeńskiego –  Giambattista Bodoni.

Piekna ornamentyka Bodoni jest u nas obecna praktycznie wszędzie. Zdobimy nią nasze menu , strone www, logo głowne, ubiory kelnerskie i kucharskie a niebawem mamy w planach zdobic nią nawet nasza porcelane  i szkło.

Pragne podkreslić ze nowy wizerunek naszej restauracji jest tylko zwiazany z materiałymi reklamowymi firmy i nie jest żadnym sygnałem ze coś się zmienia w naszej idei Lechalet. Restauracja zawsze będzie prowadzona przez naszą rodzine a filozofia kuchni Lechalet także zostanie niezmieniona jak to było przez ostanie 20 lat.

 

Dlaczego ” Lechalet ” ?

Written on 8 września 2011, 05:56pm under z życia Lechalet

Tagged with: , ,

Wiele ludzi zadaje mi to pytanie a jeszcze wielu to zastanawia lecz próbują sami na nie odpowiedzieć. Postanowiłem troche zgłebić tą nietypową jak dla tego regionu Polski nazwę .

Otóż jak wiekszaść ludzi którzy przyjeżdzają do Lechalet wiedzą doskonale że to restauracja włoska. Moi rodzice jednak zanim zdecydowali się na otwarcie tej restauracji przez wiele lat pracowali w Szwajcarii. W krajobrazie alpejskim zwykle własnie nazywać górski domek Le Chalet czyli szałas.

Otwierając swoją restauracje w Murzasichlu  (właśnie z tego powodu że  była ona położona w domku rodzinnym i w krajobrazie górskim) pomysleli żeby ją nazwać Restaurant Italiano Pizzeria Le Chalet. Była to dość dziwna i tym samym wzbudzająca inne skojarzenia niż restauracja nazwa, szczególnie obserwując Murzasichle i Zakopane gdzie królowały nazwy niemieckie ( zimmer ) lub typowo regionalne ( karcma ). Dla wielu nawet nazwa Restaurant była czyms nowym , czasami nawet goście mówili że się pomyliliśmy bo powinno się pisać Restauracja.  Nazwa na początku wogóle się nie przyjeła i poprostu ludzie którzy nas szukali pytali się o Pizzerie. ( Była to jedyna pizzeria w tym regione także wiadomo było o kogo chodzi ).

Dzisiaj Lechalet na szczęscię już nie jest tak dziwną nazwą jak to było 20 lat temu lecz niektórym starszym mieszkancom Murzasichla czy okolić to dalej zostało, że jak ktoś pyta o Pizzerię to ( chociaż w Murzasichlu ostatnio naliczylem ich az 11 )i tak ich kierują do nas.

W nazwie Lechalet jeszcze jest jedna ukryta historia. Otóż jak wiemy Le chalet znaczy szałas. No własnie Le Chalet a nie Lechalet. Szczerze powiem że musieliśmy z powodów wewnętrzynch połączyć nazwę w całość a to dlatego że wiekszość dostawców która nam wystawiała faktury nie potrafiła nam dokładnie napisać nazwy a jak już napisali poprawnie to i tak połączyli to w jeden wyraz. ( Mogłoby się to wydawać smieszne że ciężko przyswoić poprawnie tą nazwe ale nawet nowy portal zumi popełnił ten błąd tak że tak chyba musi być  http://www.zumi.pl/2093832,Restauracja_Wloska_-_Pizzeria_La_Chalette,Murzasichle,firma.html ) 😉

Powoli jednak zauważam że nazwa Lechalet staje się bardziej popularna. Ostatnio udało mi się zauważyć nowy otwarty dom z apartamentami  w Zakopanym – Tatra Chalet no i reklamowaną przez miasto Zakopane Baita ( po włosku baita to własnie szałas 😉 ) restauracja prowadzona przez jakiegoś Włocha z Południa.  Ciesze się że ta nazwa stała sie modna i dobrze się kojarzy ,martwi mnie tylko ,żeby nie stała się tak popularna  jak pizzerie i restauracje włoskie które powstają w okolicach Murzasichla jak grzyby po deszczu, bo wtedy napewno zdecyduje się zmienić nazwę na Szałas a historie  dlaczego tak nazwałem moją restauracje to już raczej pisać nie będę musiał ;).




Zakończenie sezonu

Written on 6 września 2011, 05:04pm under z życia Lechalet

Tagged with: ,

W  dniu 4.09  zakończył się wysoki sezon. Pragne szczegolnie podziekować tym wszystkim którzy ze względu dużej ilosći gosci w restauracji uzbroili się w cierpliwość i czekali troche dłużej na swoje zamówione potrawy. Mam nadzieje ze chociaż przygotowywane w ekpresowym tempie smakowaly równie dobrze jak zwykle.

Od dziś powoli będziemy sie starać popracować nad nowym menu który będzie dostępny na jesień. Wprowadzimy jak zwykle mnóstwo dań z prawdziwkami i jako nowość dla restauracji (lecz nie dla nas )wprowadzimy pierogi nadziewane dynią i ciasteczkiem amaretto.  Mamy w planach także  wprowadzenie wiele nowych czerwonych win gdzie  kazdy znajdzie coś dla siebie. Powoli żegnamy lato i szykujemy się na według naszych prognoz wspaniałą jesień.