Szczęśliwego Nowego 2014

Written on 31 grudnia 2013, 12:56am under swięta i nie tylko

Tagged with:

No i w końcu czas pożegnać stary rok i swiętować nadejscie nowego. My jak to zwyczaj w Lechalet nie organizujemy zabawy Sylwestrowej z powodu że jest wielu innych którym bardzo dobrze to wychodzi. Za to zapraszamy wszystkich w godzinach od 12 do 21 na małe co nieco przed kolacją sylwestrową.

Nie zostaje mi nic wiecej jak życzyc szczęsliwego nowego roku no i lece już po panettone i spumante  do zaplecza bo jedno trzeba troche podgrzać (panettone ) a drugie znów idealnie schłodzić.;)

nowy rok

 

Gęsina na św. Marcina

Written on 7 listopada 2013, 06:12pm under swięta i nie tylko

Tagged with: , ,

zdj. slow food polska

Jak co roku i w tym z uwagi na przypadające święto narodowe w naszej restauracji będziemy podawac gęsine. Jest to kolejny rok kiedy popieramy ruch slow food w Polsce i chociaż jesteśmy włoską restauracją i z gęsiną wiele do czynienia nie mieliśmy to i tak staramy się w najlepsze żeby wymyślić ciekawy przepis. Uważam że mięso z gęsi jest nie lada wyzwaniem dla nie jednego kucharza lecz z całą pewnością jak ktoś zna się na rzeczy to potrafi z gęsiny zrobić cuda. Ja spróbuje poddusić ją na wolnym ogniu z odrobiną warzyw . Moja propozycja na ten czas będzie  ” Duszona gęś z warzywami i winem podana z tradycyjną  polentą. ” 

Zapraszam wszystkich do spróbowania gęsiny na mój sposób w sobote 9 i niedziele 10. Restauracja będzie czynna od godz . 12.00 do 21.00 w dniach od 7. 11 czwartek do 11.11 poniedziałek.

Pozdr Chef  Graffi Paolo

zdjecie ze strony czas dobrego sera

Jeśli z jakiegoś powodu w długi weekend majowy nie będziecie w Zakopanem i nie przyjedziecie do nas 😉 to podsyłam bardzo ciekawą alternatywę dla wszystkich kochających ser tak jak ja. Slow Food Polska organizuje bardzo ciekawy festiwal gdzie głównym tematem będą sery. Program jest bardzo ciekawy bo oprócz wielu interesujących  wykładów na temat sera będą także liczne degustacje i imprezy. Sam bym pojechał gdybym miał wolne lecz restauracja w tym czasie jest otwarta.

zdjecie ze strony czas dobrego sera

Podsyłam link   do programu . Do zobaczenia

Vinitaly 2013

Written on 15 kwietnia 2013, 03:34pm under swięta i nie tylko ,winology

Tagged with:

DSC08577

Vinitaly 2013
Jako wielcy pasjonaci wina nie mogło nas w tym roku zabraknąć na najwiekszym wydarzeniu winiarskim we Włoszech, czyli Vinitaly.
Chociaż targi Verony coraz częsciej goszczą ciekawskich , lub zwykłych eno – turystów naszym celem  oprócz degustacji nowośći było także poznanie bliżej ludzi którzy tworzą wina dostępnej w naszej restauracji. Ich filozofia, praca i pasja doskonale odwierciedlają ich wina które poznawszy bliżej całkowicie wyrózniają się od innych.

Próbowaliśmy wiele lecz oto które nam najbardziej smakowały i pozostały w pamięci ze względu na jakośc wina ale również osobowość producenta:
– Barbaresco Pasquale  Pelissero , wielkie Barbaresco ( najlepsze które piliśmy dotąd ) i tak samo super sympatyczna Ornella Pelissero
-wyjątkowe Saray od Marco Porta del Vento za nasze numer 1 w Vinitaly wsród białych
– Prosecco od serdecznych Ronfini , super prosecco które chociaż brut dalej pozostaje miekkie i nie wysusza gardła
– Producent Fiegl za naprawde typowe dla Friuli wina i za miłą rozmowe Włosko – polską.
– Taurasi od Cancelliere za wielkie wino południowe i za fachowośc i pasje w tworzeniu naturalnych win.

Wszystkim innym także dziekujemy za poswiecony nam czas i zyczymy owocnej pracy i ponownego spotkania w nastepnym Vinitaly.

DSC08562

Come grandi appasionati di vino non potevamo mancare questo anno credo alla piu grande manifestazzione di vini italiani – Vinitaly

Anche se alla viera di Verona si possono trovare ormai piu eno – turisti il nostro obiettivo oltre a provare vini interessanti era quello di conoscere meglio le persone che producono il vino disponibile nel nostro ristorante. La loro filozofia, lavoro e passione ci ha fatto capire il perche il vino puo essere in certi casi unico.

Abbiamo degustato tanti vini ma quelli che ci sono piaciuti di piu li abbiamo memorizzati bene per la questione dell gusto e la personalita del produttore:
– Barbaresco Pasquale Pelissero per il grande Barbaresco ( il migliore quale abbiamo bevuto fino adesso ) e per la originalita e simpatia della signora Ornella Pelissero
-Saray di Marco Porta del Vento per il nostro numero 1 tra bianchi a Vinitaly
-Il Prosecco della cordialissima famiglia Ronfini per un spumante che anche se Brut rimane in bocca molto morbido.
-Fiegl per vini buoni tipici del Friuli e per la simpatica chiaccherata su Polonia e Italia
-Taurasi del Cancelliere per un grande vino del Sud e per la professionalita e passione di creare vini unici.

Ringrazziamo anche gli altri che non abbimo menzionato  per averci dedicato il loro tempo e speriamo di vederci al prossimo Vinitaly. 

Wielkanoc temat 2: Jagnięcina

Written on 25 marca 2013, 05:07pm under pod kontrolą ,swięta i nie tylko

Tagged with:

Niema chyba lepszej Jagnieciny w Polsce i moim zdaniem także we Włoszech niz nasza Podhalańska. Dobrym wskażnikiem że jest naprawde dobra to chociażby Włosi którzy specjalnie przyjażdzają tutaj do Podhala ją kupować przed świetami wielkanocnymi.  Ubolewam że w wielu  karczmach o wiele bardziej popularna jest od naszej ekologicznej tansza jagnięcina nowozelandzka. Coraz czesciej zauważam że w Polsce naprawde jest mnóstwo znakomitych produktów lecz niestety Polacy wolą rzeczy z importu , nawet jeśli ukazują sie po prostu kiepskie. Dla przykładu podam powiedzmy oliwe z oliwek która u nas w Polsce jest importowana  naprawde  kiepskiej jakości a jeśli sie bedzie chciało coś lepszego to sie zapłaci majątek. A moje pytanie dlaczego nie używamy polski  olej rzepakowy, filtrowany na zimno i z pierwszego tłoczenia który jest o połowe tańszy i napewno sto razy lepszy niz to importowane dziadostwo które smią niektórzy nazywac oliwą?No niestety.

 

Ale wracając do jagnięciny podhalańskiej to naprawde jakośc miesa jest wspaniała. Ładny jasnoróżowy kolor i ten zapach który żadna nowozelandzka pakowana jagniecina nie bedzie nigdy miała. W ubiegłym roku były klasycznie przygotowane udzce i łopatki z pieca z ziemniakami .W tym roku poeksperymentowałem troche i postanowiłem klasycznie podać żeberka w ziołach z purre ziemniaczanym i przygotowac prawdziwe ravioli juhasa – czyli pierogi z jagnieciną.

Jagnięcina będzie królowała w wielkanocnym menu napewno w dwóch wariantach , zobaczymy może uda się tez trzeci który jest w przygotowaniu ….

Jeśli o jagniecinie to pomyślałem także o pecorino czyli o włoskim oscypku. Ostatnio mam pomysł na risotto z szafranem i pecorino lecz musze dodać coś aby złamać smak szafranu który jest zbyt dominujący. Jak sie uda to oczywście zapraszam takze do spróbowania ” złotego risotto pasterza”;)

 

 

No to nic,  zabieram sie do pracy bo jeszcze troche przede mną . Wam wszystkim za to życze spokojnych i radosnych swiąt z mojej strony i od całej mojej rodziny.

Buona Pasqua

 

Addio Vincenzo

Written on 8 grudnia 2012, 12:13pm under swięta i nie tylko

Tagged with:

Z dniem 7 grudnia odszedł na zawsze nasz serdeczny przyjaciel Vincenzo Mecca.  Człowiek  który kochał swój zawód a przede wszystkim Podhale z którego niechciał wyjezdzać nawet w niskim sezonie kiedy nie było co po prostu tutaj robić. Był człowiekiem otwartym na ludzi i do ludzi zawsze go ciągneło. A to kiedy pracował w kuchni lubił wyjść i pogadać z gościem a to nawet wpaść do nas do Lechalet kiedy miał wolne od pracy, żeby pośmiać się z ciekawych rzeczy jakie się mu przydarzyly. Był bardzo dobrym kucharzem który jak to on sam mówił lubił kuchnie taką jak kiedyś: bez pieców konwekcyjnych , robotów, prosta i zdrowa. Lubiałem z nim rozmiawiac szczególni o kuchni , wymienialiśmy się radami i czasami nawet coś razem przygotowaliśmy żeby póżniej to razem zjeść i ocenić jak nam wyszło.

Dzisiaj już jednak Vincenza niema i zostaje po nim tylko wspomnienie i …. peperoncino które mi przyniósł ostatnim razem kiedy się widzieliśmy.Poradził mi żebym go włożył do oliwy i po kilku tygodniach używał go tylko na specjalne okazje, bo to prawdziwe peperoncino z jego ogrodu. Tak zrobiłem .

W Lechalet nigdy cię nie zapomniemy. Żegnaj Vincenzo

Gęsina na św. Marcina

Written on 8 listopada 2012, 07:23pm under swięta i nie tylko

Tagged with: , ,

zdj. www.gęsina.pl

Od chyba czterech lat jest fajny ruch slow food w Polsce, który popiera aby jeść gęsine 11 listopada. W Polsce jest to narodowe swięto i podoba mi się to ,że wszystkie restauracje popierają taką akcje starając się przyrządzić ciekawe dania z gęsi. Jest to niełatwe zadanie szczególnie dla szefów kuchni ,bo mieso z gęsi wcale nie jest takie łatwe do przyrządzenia.  Mogę powiedzieć szczerze że moja przygoda z gesią zaczyna się tutaj w Polsce   z powodu że   we Wloszech kaczka była zawsze bardziej dostępna a włoska gęs znowu nie była tak dobra jak polska gęś owsiana, która jest hitem międzynarodowym.

W lechalet postanowiłem nie iść tropem niektórych restauracji które będą przygotowywać gęś podobnymi sposobami jak się przygotowuje kaczkę. ( np. confit czy w miodzie lub na slodłko z jakimiś owocami ) .Gęsina jest mięsem które moim zdaniem nie powinno gotować się  szybko i w dużych temperaturach  , z mojego punktu widzenia lepiej bedzie ją długo gotować w jakimś dobrym winie lub bulionie z warzywami tak aby mięso ładnie zmiękło i nabrało ciekawych smaków. I właśnie dlatego gęsina w Lechalet będzie podana w bardzo tradycyjny sposób czyli w kawałkach duszona z warzywami i winem ułożona na białej polencie. Zapraszam wszystkich i pamiętajcie ,że czy w domu czy w restauracji w tym szczególnym dla Polski dniu jedzcie koniecznie gęsine!!!

Dla tych co chcą wiedzieć więcej podsyłam link  http://www.gesina.pl/